czwartek, 3 sierpnia 2017

WYWIAD z kolekcjonerami - cz.II

  Witam kochani! Przybywam do Was po dłuższej przerwie. Niestety nic nie idzie po mojej myśli. Po zrobieniu sobie ,,chwili" przerwy nie potrafię wrócić do mojego standardowego rytmu. Zauważyłam, że najlepiej mi to idzie w trakcie trwania sezonu, ale przecież blog musi ,,żyć" przez cały rok :) Obiecuje, że postaram się coś z tym zrobić :)
  Przez ostatni czas wydarzyło się kilka rzeczy o których wypada napisać!
  LGP czas start! Już drugi weekend zawodów za nami. Postawa Polaków? Fenomenalna! Mamy indywidualne gwiazdy, ale drużynowo też jesteśmy najlepsi. Mam nadzieję, że forma naszych zawodników utrzyma sie w sezonie olimpijskim! Kto z Was był w Wiśle? Mi niestety w tym roku się nie udało, ale w przyszłym już będę na 100%.
  Planujecie wyjazd na jakieś zawody Pucharu Świata? Z kim się widzę w Zakopanem? :) Melduje, że bilety zakupione! Już nie mogę się doczekać. Ostatnio na zawodach byłam w 2015 roku - również w Zakopanem.
   Przechodząc do tematu dzisiejszego posta. Jest to kontynuacja moich wywiadów z kolekcjonerami! Ostatni wpis miał OGROMNE zainteresowanie i chcieliście, aby powstała kolejna część - i oto jest! Tym razem będą to dwie osoby: Justyna Gorzkowska z bloga ,, Skokinarciarskie98" i Zuza Kazior z bloga ,,Autografy sportowców" . (Pytania pozostają takie same jak ostatnim razem)
  




 







  • Od jak dawna kolekcjonujesz autografy i dlaczego postanowiłaś je zbierać?

J.G: Wszystko zaczęło się w 2014 roku, bo to właśnie wtedy po raz pierwszy pojechałam na zawody. Byłam na jednym konkursie Letniego Grand Prix w Wiśle i udało mi się zdobyć kilka autografów w zeszycie i dwie karty (Macieja Kota i Dawida Kubackiego). Po powrocie do domu bardzo chciałam zdobyć autografy także od innych skoczków, ale na początku nie wiedziałam, że można robić to także pisząc listy. Jednak dopiero po LGP w 2015 moja kolekcja pokaźnie się powiększyła i cały czas powiększa. :D 

Z.K: Autografy zbieram od 03.2014 roku, postanowiła je zbierać, bo chciałam mieć podpis Kamila Stocha i jakoś mi się spodobały, trudno mi powiedzieć dlaczego tak konkretnie.





  • Od kogo dostałaś swój pierwszy autograf? 


J.G: Nie pamiętam niestety, który dokładnie, ale pierwszymi autografami w zeszycie jakie zdobyłam to były podpisy Krzysia Bieguna, Gregora Schlierenzauera, Thomasa Dietharta i Kamila Stocha, ale niestety nie wiem, który z nich byl dokładnie pierwszy. Natomiast pierwszą kartę dostałam od Maćka Kota.

Z.K: Moje pierwsze autografy dostałam od Eve- Nement Teamu.




  • Od jak dawna prowadzisz bloga?

J.G: Swojego bloga założyłam we wrześniu 2015 roku, chociaż z tym wiąże się pewna historia, ponieważ pierwsze próby jego tworzenia podjęłam jakoś w wakacje w 2015, zaraz po LGP, jednak usunęłam opublikowany post, wróciłam we wrześniu i tak już zostało. ;) 

Z.K: Bloga prowadzę od 16.01.2017




  • Co skłoniło Cię do założenia bloga?

J.G: Od dłuższego czasu, można nawet powiedzieć, że od zawsze, chciałam założyć bloga, który pomógłby mi w przyszłości zostać dziennikarką. Próbowałam swoich sił w różnych konkursach, mało kto wie, ale jeszcze w gimnazjum ukończyłam warsztaty dziennikarskie i to właśnie w tamtym czasie rozwinęłam swój styl pisania. Podczas Letniego Grand Prix w 2015 roku z zaciekawieniem patrzyłam na dziennikarzy, którzy działali pod skocznią i wtedy w mojej głowie pojawiło się marzenie, że ja też tak chcę! :D Jestem taką osobą, która lubi wyzwania i rzuca je nawet samej sobie, więc po powrocie barrdzo poważnie zaczęłam myśleć o własnym blogu, ponieważ dzięki niemu mogłam i do dzisiaj mogę, ćwiczyć pisanie ;) Dodatkowo w tamtym czasie czytałam wiele blogów o skokach i zauważyłam, że są do siebie dość podobne, więc chciałam stworzyć coś choć trochę innego. Dlatego u mnie można znaleźć sporo wywiadów i relacji z zawodów, autografy nie są motywem przewodnim. :) Dodam także, że mój blog okazał się początkiem w całej skokowej przygodzie. Między innymi dzięki niemu dostałam się do portalu Skoki24.pl i miałam wiele okazji, aby jeździć na zawody jak dziennikarka. Tam poznałam swojego chłopaka i teraz to razem przeżywamy skoczne przygody - taka historia. :D

Z.K: Założyłam bloga, bo chciałam mieć łatwiejszą komunikację z osobami, aby się wymieniać. Czytam też od dawna blogi innych osób, zawsze marzyłam o własnym, jednak bałam się go założyć. Lubię też pisać, czytać i robić zdjęcia, więc jest to zajęcie idealne :D




  • Ile posiadasz autografów w swojej kolekcji?

J.G: Bardzo trudno jest mi to określić, bo mam zarówno karty z autografami, jak i sporo autografów w zeszytach, czy na zdjęciach. Na pewno jest ich ponad 200 :) 

Z.K: Posiadam ok 100 podpisów na kartach, ok 50 w zeszycie i na plakatach oraz kilka nadruków.




  • Jak przechowujesz swoje autografy?

J.G: Karty autografowe przechowuje w takich albumach, które mają takie lekko klejące folie. Jeśli chodzi o autografy na zwyczajnych kartach to ładnie je wycinam i wklejam do większgeo zeszytu, a autografy na zdjęcia, które wywołałam mam w zwykłym albumie na zdjęcia. 







Z.K: Autografy przechowuję w segregatorach- osobno skoczków, osobno z innych dyscyplin.




  • Który podpis jest dla Ciebie najważniejszy?

J.G: Każdy podpis jest dla mnie cenny, bardzo trudno jest mi wybrać ten jeden wyjątkowy. Na pewno duże znaczenia mają dla mnie autografy Kamila Stocha (trochę ich mam :D ), bo Kamil to jeden z moich ulubionych skoczków. Duże znaczenie ma dla mnie również autograf Noriakiego Kasai, bo jednak to prawdziwa legenda skoków. :) 








Z.K: Mój najważniejszy podpis to autograf Kamila Stocha zdobyty podczas PŚ w Wiśle w tym roku.









  • Czy masz jakiś wymarzony podpis którego jeszcze nie udało Ci się zdobyć?

J.G: Ostatnio będąc na Pucharze Świata w Planicy spełniłam swoje trzy autografowe marzenia, bo udało mi się zdobyć karty foscher Noriakiego Kasai, Daiki Ito i Andreasa Stjernena. Od dłuższego czasu je chciałam. :D A co do takich, których nie udało mi się zdobyć to na pewno podpis Andersa Bardala i Andersa Jacobsena, a dodatkowo chciałabym, aby moja pusta karta fischer Jane Ahonena uzupełniła się jego podpisem. :D 

Z.K: Myślę, że to autograf Bartosza Kurka oraz Karola Bieleckiego.




  • Ile najdłuższej czekałaś na autograf?

J.G: Niestety od początku kolekcjonowania autografów, nie zapisuje sobie czasu oczekiwania, a wiem, że powinnam, ale na pewno bardzo długo. Kilka miesiący czekałam na autograf od Gregora Schlierenzauera, na szczęście w końcu dotarł. :D 

Z.K: Najdłużej czekałam na autograf Justyny Kowalczyk 8 miesięcy, jednak oczekuję od blisko 9 miesięcy na list od Noriakiego Kasai.




  • Czy zdarzyło Ci się dostać jakąś niespodziankę w odpowiedzi oprócz autografu?

J.G: Zdarzyło mi się :D Dwa razy dostałam razem z autografem podpisaną akredytację. Kilka razy także otrzymałam krótki liścik od skoczka w odpowiedzi na mój list

Z.K: Zdarzyło mi się dostać krótką wiadomość, plastron oraz akredytację.






  Dajcie koniecznie znać jak podoba się Wam ta seria i czy mam ją kontynuować :) Ja dziękuję jeszcze raz wszystkim, którzy wzięli udział w tym projekcie! A może to Wy macie propozycje z kim mogłabym przeprowadzić kolejne wywiady? Piszcie koniecznie! :)

13 komentarzy:

  1. Kochana super wywiady! Ta seria bardzo mi się podoba i oczywiście jestem za tym, żeby trwała dalej!! :***
    https://dreamerworldfototravel.blogspot.com/

    OdpowiedzUsuń
  2. Bardzo fajna seria! Chcemy więcej!

    OdpowiedzUsuń
  3. Fantastyczna seria! Część trzecia mile widziana :)

    OdpowiedzUsuń
  4. Mówiłam Ci, że to super pomysł! :D
    Jeszcze raz dzięki za zaproszenie :)
    Działaj dalej, bo masz mega pomysły.
    Wbijaj do mnie na nowy post: https://autografyzuzy.blogspot.com/2017/08/27-andreas-kofler.html ;)))

    OdpowiedzUsuń
  5. Podoba mi się ta seria :) oby było więcej części :)

    OdpowiedzUsuń
  6. Super pomysł!!
    Zapraszam do mnie https://mojapasjasportaa.blogspot.com/

    OdpowiedzUsuń
  7. Hej super seria jeszcze takiej nie widzialam
    Sama bym chciala zeby ktos ze mna przeprowadzil wywiad kolekcjoberski
    Czekam na dalsza czesc
    U mnie relacja z lgp
    Pozdrawiam Ada

    OdpowiedzUsuń